<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Nieświadomość - Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</title>
	<atom:link href="https://psychoterapiaursynow.pl/category/nieswiadomosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://psychoterapiaursynow.pl/category/nieswiadomosc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Jul 2020 10:47:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2025/10/cropped-Logo_Perspektywy_square-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa Nieświadomość - Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</title>
	<link>https://psychoterapiaursynow.pl/category/nieswiadomosc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Sny a ich znaczenie</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/sny-a-ich-znaczenie-2/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/sny-a-ich-znaczenie-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[marzenia senne]]></category>
		<category><![CDATA[Nieświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[Psychoanaliza]]></category>
		<category><![CDATA[ego]]></category>
		<category><![CDATA[Freud]]></category>
		<category><![CDATA[Hanna Lisowska]]></category>
		<category><![CDATA[id]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[superego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/sny-a-ich-znaczenie-2/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sny &#8211; jaki macie do nich stosunek? Myślicie o nich, czy w ogóle się nimi nie zajmujecie? Uważacie, że mówią o tym, co ma się Wam wydarzyć czy co Wam się wydarzyło? A może nie rozumiejąc ich, uznajecie je za zbyt absurdalne i zapominacie o nich zaraz po tym, jak Wam się przypomną? Sny ciekawią &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/sny-a-ich-znaczenie-2/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Sny a ich znaczenie”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/sny-a-ich-znaczenie-2/">Sny a ich znaczenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Sny &#8211; jaki macie do nich stosunek?</strong> Myślicie o nich, czy w ogóle się nimi nie zajmujecie? Uważacie, że mówią o tym, co ma się Wam wydarzyć czy co Wam się wydarzyło? A może nie rozumiejąc ich, uznajecie je za zbyt absurdalne i zapominacie o nich zaraz po tym, jak Wam się przypomną?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Sny ciekawią ludzi od tysiącleci.<strong> Najczęściej nadawano im znaczenie prorocze.</strong> Ciekawym opisem takiego proroctwa jest historia o Aleksandrze Macedońskim, któremu przed zdobyciem Tyru przyśnił się satyr tańczący na tarczy. Jego tłumacz snów podzielił rzeczownik „satyros” (satyr) na „sa” (po grecku „twój”) i „Tyros” (Tyr), przepowiadając wodzowi „Tyr jest Twój”, co zachęciło Aleksandra do podjęcia działań wojennych, które poskutkowały zdobyciem miasta. Niesamowite, prawda? Nic tylko sięgać po sennik!<strong> Niestety, sprawa nie jest taka prosta&#8230;</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Senniki raczej zawodzą, co opiszę później. Dużo rzetelniejszym narzędziem do tego, by zrozumieć sny, okazała się <strong>interpretacja marzeń sennych zaproponowana przez Freuda</strong>. W swoim wiekopomnym dziele „<a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/60428/objasnianie-marzen-sennych">Objaśnianie marzeń sennych</a>” postulował on, że<strong> sny mówią przede wszystkim o śniącym</strong>. Odzwierciedlają jego życie psychiczne &#8211;&nbsp;<strong>głównie treści wyparte, czyli te, których nie chcemy o sobie wiedzieć</strong>.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Freud uważał, że marzenia senne</strong> <strong>spełniają wiele użytecznych funkcji.</strong> <strong>Są np. strażnikiem naszego snu</strong>. Zdarzyło Wam się może śnić, na dźwięk budzika, o tym, że właśnie go wyłączyliście, wstaliście, a nawet wyszliście do pracy? Wszystko po to, by nie musieć się budzić! Co więcej, <strong>zdaniem Freuda, w marzeniach sennych próbujemy przede wszystkim spełniać nasze pragnienia</strong>. Znajome małe dziecko śniło niedawno o tym, że jadło parówki &#8211;&nbsp;danie, które uwielbia, a którego nie chcą mu serwować rodzice. Przynajmniej we śnie sobie pojadło&#8230;</span></p>
<h2>Sny dorosłych &#8211; jak do nich podejść?</h2>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Ze snami dorosłych sprawa nie jest już tak czytelna. <strong>Dorośli mają dość mocno wykształconą instancję wewnętrzną zwaną superego, która niczym cenzor stoi na straży wszelkich norm, zasad oraz reguł społecznych.</strong> <strong>Nasze superego nie lubi, gdy nasze id (które chce zaspakajać nasze wszelkie pragnienia) hula bezkarnie</strong>. <strong>Ego śpiącego </strong>ma więc nie lada zadanie &#8211;&nbsp;<strong>musi we śnie starać się zaspokoić zarówno roszczenia id, jak i surowe zakazy superego</strong>. Używa w tym celu licznych sposobów, które mają przed superego zamaskować to, o czym marzy id, a jednocześnie, w tajemnicy przed superego, próbować realizować pragnienia id. <strong>Ego uruchamia więc tzw. pracę marzenia sennego</strong>, która ma przekształcić treść ukrytą (tę niedozwoloną) w treść jawną (czyli fabułę, która nam się de facto śni). <strong>Gdy robi to dość skutecznie, nasze sny są dla nas często dość absurdalną historią, z której niewiele dla nas na pierwszy rzut oka wynika.</strong> Jak widzicie, mamy więc powody, by mieć absurdalne sny, więc takie je produkujemy. Ważne jednak, by się tym nie zrażać i jednak chwilę się nad nimi zastanowić.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">W następnym odcinku podam Wam dwa przykłady snów i sposobów ich rozumienia. Spróbuję pokazać, że <strong>to złudne, by dosłownie rozumieć nasze sny.</strong> Jeden sen będzie z dzieła samego Freuda, a drugi taki, który mógłby się przyśnić i Tobie, i mnie. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Do poczytania za 10 dni!&nbsp;</span></p>
<p><span style="color: #333333;">I jeszcze źródło:</span><br />
<span style="color: #333333;"> Historię na temat snu Aleksandra Macedońskiego zaczerpnęłam z książki &#8222;<a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/60428/objasnianie-marzen-sennych">Objaśnianie marzeń sennych</a>&#8221; (Z.Freud, Wydawnictwo KR, Warszawa, 1996, strona 101).</span><br />
&nbsp;</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2017/07/Hanna-Lisowska.jpg&quot;" alt="sny psychoterapia ursynów Hanna Lisowska" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisała <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/hanna-lisowska/">Hanna Lisowska</a></figcaption></figure>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/sny-a-ich-znaczenie-2/">Sny a ich znaczenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/sny-a-ich-znaczenie-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Marzenia senne &#8211; sny mają przyszłość</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/marzenia-senne-sny-maja-przyszlosc/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/marzenia-senne-sny-maja-przyszlosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[marzenia senne]]></category>
		<category><![CDATA[Nieświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[Psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Hanna Lisowska]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[superego]]></category>
		<category><![CDATA[symbol]]></category>
		<category><![CDATA[treść jawna]]></category>
		<category><![CDATA[treść ukryta]]></category>
		<category><![CDATA[znaczenie snów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/marzenia-senne-sny-maja-przyszlosc/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Marzenia senne to &#8222;produkt końcowy&#8221; walki sił w naszych snach. Wiemy już trochę o tym, czym są sny i jakie siły w nas walczą &#8211;&#160;pisałam o tym w poprzednim wpisie o snach.&#160;Proponuję Wam do niego zajrzeć, aby dobrze zrozumieć ten tekst.&#160;&#160; Marzenia senne są niejasne, niekiedy absurdalne, albo z pozoru oczywiste, ale czy na pewno? &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/marzenia-senne-sny-maja-przyszlosc/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Marzenia senne &#8211; sny mają przyszłość”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/marzenia-senne-sny-maja-przyszlosc/">Marzenia senne &#8211; sny mają przyszłość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Marzenia senne to &#8222;produkt końcowy&#8221; walki sił w naszych snach. </strong>Wiemy już trochę o tym, czym są sny i jakie siły w nas walczą &#8211;&nbsp;pisałam o tym w <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/2016/02/26/sny-a-znaczenie/">poprzednim wpisie o snach.</a><strong><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/2016/02/26/sny-a-znaczenie/">&nbsp;</a></strong></span><span style="color: #333333;">Proponuję Wam do niego zajrzeć, aby dobrze zrozumieć ten tekst.&nbsp;&nbsp;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Marzenia senne są niejasne, niekiedy absurdalne, albo z pozoru oczywiste, ale czy na pewno?</strong> Zobaczmy, jak możemy próbować odszyfrować, o czym są sny. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Sny, które Wam dziś opiszę, posłużą do opowieści,&nbsp;jak możecie próbować rozumieć ich</strong> <strong>znaczenie.</strong>Pierwszy przykład snu jest autorstwa pacjentki Freuda. Drugi jest wymyślony przeze mnie &#8211; mógłby pojawić się na sesji w gabinecie terapeuty.</span></p>
<h2>Marzenia senne według Freuda</h2>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Jednym z moich ulubionych <strong>przykładów snu opisanych przez Freuda</strong> <strong>jest sen jego pacjentki, o tym, jak nie udawało jej się zorganizować przyjęcia, mimo, że bardzo chciała</strong>. Śniła, że nic nie mogła kupić, bo wszystkie sklepy były już zamknięte, a w domu miała tylko mały kawałek łososia. Musiała więc zrezygnować ze swojego pomysłu. <strong>Zapytacie pewnie, jak ten sen spełnia więc jej pragnienie?</strong> Zdaje się ją tylko frustrować!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Na podstawie skojarzeń pacjentki do snu, jej uczuć oraz jej wspomnień udało się dokonać następującej rekonstrukcji:</strong> poprzedniego dnia pacjentka rozmawiała ze swoja znajomą- kobietą, która namawiała ją, by pacjentka zorganizowała w swoim domu przyjęcie, na którym znajoma mogłaby dobrze pojeść i przytyć, bo cierpiała na niedowagę. Pacjentka natomiast była zazdrosna o swojego męża, który szczęśliwe dla niej wolał bardziej okrągłe kobiety. Bała się jednak, że jeśli znajoma przytyje, to spodoba się jej mężowi.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Treść ukryta snu,</strong> <strong>dostępna tylko poprzez skojarzenia pacjentki,</strong> brzmiała więc następująco: <strong>„Nie wyprawię przyjęcia, bo przytyjesz i mój mąż zwróci na Ciebie uwagę”.</strong>&nbsp;Czy domyślacie się, jak rozumieć kawałek łososia ze snu? Pacjentka powiedziała, że to ulubiony przysmak znajomej. Można powiedzieć, że w ten sposób we śnie pokazała znajomej „figę z makiem”, triumfując nad nią &#8211; „mam to, czego pragniesz, ale Ci nie dam”. <strong>Sen uspakajał lęk pacjentki o przyszłość jej małżeństwa. Oczywiście w treści jawnej snu nie ma o tym wszystkim mowy.</strong> Co więcej, fabuła zapewne zadowala superego pacjentki. Dla superego może ona pozostać zwyczajną kobietą, radzącą sobie ze zwykłymi przeciwnościami losu, a nie zazdrosną partnerką knującą intrygi.</span></p>
<h2>Co pomaga interpretować sny?</h2>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Jak widać na tym przykładzie, <strong>do interpretacji marzeń sennych niezbędne są skojarzenia śniącego i jego własne wspomnienia</strong>. <strong>Bez tych elementów treść ukryta snu nie może zostać rozwiązana.</strong> <strong>Tym samym senników nie trzeba traktować poważniej niż z dużym przymrużeniem oka</strong>. Oczywiście, oparte są one na symbolach wspólnych nam wszystkim od wieków. Jednakże, każdy symbol, oprócz swojego ogólnego znaczenia, ma przede wszystkim znaczenie indywidualne, inne dla każdego śniącego.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Sen pacjentki Freuda o łososiu możemy potraktować humorystycznie. Jest nieco zabawny, poza tym, nie dotyczy nas. <strong>Co jednak zrobić, gdy własne sny nas wcale nie śmieszą, co więcej &#8211; niepokoją?</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Wyobraźmy sobie, że młoda kobieta śni, że do jej domu włamuje się mężczyzna.</strong>&nbsp;We śnie jest przerażona, a włamywacz, choć nic nie kradnie, rozsiada się wygodnie w jej mieszkaniu i wcale nie zamierza go opuszczać! Ona go nie zna, wydaje się jej jakimś okropnym, obcym typem, który bezprawnie wszedł do jej domu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Załóżmy, że kobieta ta niedawno dowiedziała się, że jest w ciąży, którą zresztą planowała ze swoim partnerem. Sen natomiast przyśnił się jej tuż po informacji o ciąży. Gdyby zwrócić jej uwagę na tę zbieżność, mogłaby dopuścić do siebie taką intereptację, że tym włamywaczem ze snu może być jej mąż, który w takim razie ją „nieźle urządził”! Albo jej dziecko&#8230;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Jeśli uda jej się rozwinąć tę myśl, może dojść do głosu jej lęk o to, jak będzie wyglądało jej życie po porodzie. Niechęć do męża za to, „co zrobił”, albo do dziecka, które się pojawi i nie wyjdzie już z jej życia, a co gorsza, zmieni je bezpowrotnie. Co więcej, dużo jej zabierze, choćby coś tak podstawowego, jak np. wolność.</span></p>
<h2>Marzenia senne &#8211; czemu mogą służyć?</h2>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Gdyby pacjentka mogła pozwolić sobie na takie myśli i uczucia, mogłoby to być bardzo owocne. Każda partnerka choć raz poczuła wrogość do partnera (i odwrotnie), a każdemu rodzicowi choć raz przeszła przez głowę nienawistna myśl skierowana do swojego dziecka. Jeśli pacjentka zda sobie sprawę z tych uczuć, to jej pomoże. Uchroni bowiem ją przed agresywnymi działaniami, których może nie być świadoma. Jeśli dotyczyć będą partnera, to jeszcze &#8222;pół biedy&#8221;. Partner jest dorosły i może się ochronić &#8211; dziecko nie może. Działaniem, które uderzałoby w dziecko, mógłby być dłuższy wyjazd z partnerem bez dziecka w jego wczesnym niemowlęctwie, zbyt wczesny powrót do pracy, czy inne zachowania matki, które nie służą ani dziecku, ani jego relacji z matką.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Jeśli ta kobieta zrozumiałaby swoje marzenia senne, stałaby się świadoma swoich niechętnych uczuć. Wtedy mogłaby z nimi dużo zrobić &#8211; myśleć o nich, a w konsekwencji o tym, jak o siebie zadbać (widać, że bardzo tego potrzebuje), bez odrzucania dziecka oraz swojego partnera.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><strong>Marzenia senne</strong>&nbsp;<strong>mogą otworzyć drogę do uczuć, których nie możemy lub nie chcemy być świadomi. Warto więc myśleć o snach, o skojarzeniach do nich, o tym, jak się czuliście we śnie i co sądzicie, że Wasz sen może znaczyć.</strong> Niestety, snami dużo trudniej zajmować się samodzielnie, a zdecydowanie łatwiej w psychoterapii, do czego Was zachęcam.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Źródło:&nbsp;</span><span style="color: #333333;">Sen pacjentki Freuda „o łososiu” zaczerpnęłam z książki „<a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/60428/objasnianie-marzen-sennych">Objaśnianie marzeń sennych</a>” (Z.Freud, Wydawnictwo KR, Warszawa, 1996, strona 139).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img decoding="async" src="https://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2017/07/Hanna-Lisowska.jpg&quot;" alt="marzenia senne psychoterapia ursynów Hanna Lisowska" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisała <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/hanna-lisowska/">Hanna Lisowska</a></figcaption></figure>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/marzenia-senne-sny-maja-przyszlosc/">Marzenia senne &#8211; sny mają przyszłość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/marzenia-senne-sny-maja-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szaleństwo &#8211; w tym jest metoda</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/szalenstwo-w-tym-jest-metoda/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/szalenstwo-w-tym-jest-metoda/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[Nieświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[Psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Edward Buzun]]></category>
		<category><![CDATA[fantazje]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[nerwica natręctw]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość narcystyczna]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[szaleństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/szalenstwo-w-tym-jest-metoda/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Szaleństwo &#8211; czy jest &#8222;przepis&#8221; na to, żeby zwariować? Najlepiej zobrazuję Wam stany z pogranicza szaleństwa, posługując się przykładami filmów. Weźmy taki “Dzień świra” Marka Koterskiego &#8211; sam tytuł zapowiada, że Adaś Miauczyński wkroczył w szaleństwo. Przypuszczam, że on sam mógłby jednak powiedzieć, jak bardzo się stara, żeby wszystko było normalnie. Zgodnie z jego słowami: &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/szalenstwo-w-tym-jest-metoda/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Szaleństwo &#8211; w tym jest metoda”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/szalenstwo-w-tym-jest-metoda/">Szaleństwo &#8211; w tym jest metoda</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><span style="color: #333333;"><strong>Szaleństwo &#8211; czy jest &#8222;przepis&#8221; na to, żeby zwariować?<br />
</strong></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #333333;">Najlepiej zobrazuję Wam stany z pogranicza szaleństwa, posługując się przykładami filmów.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Weźmy taki “<a href="http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=1210685">Dzień świra</a>” Marka Koterskiego &#8211; sam tytuł zapowiada, że Adaś Miauczyński wkroczył w szaleństwo. Przypuszczam, że on sam mógłby jednak powiedzieć, jak bardzo się stara, żeby wszystko było normalnie. Zgodnie z jego słowami: “moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest Twoja, to moja jest mojsza niż Twojsza. Że właśnie moja racja jest najmojsza.”</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Po co Adasiowi ta piętrowa konstrukcja, która zamiast spokoju przynosi lęk w każdej chwili dnia? Może tak bardzo się boi tego, że każde zdarzenie, każdy spotkany człowiek może wywołać w nim jakieś uczucia?</span></p>
<h2 style="text-align: left;"><span style="color: #333333;"><strong>Szaleństwo &#8211; co w tym strasznego?</strong></span></h2>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Czyż to nie straszne, że gdy uczucia do Ciebie przyjdą, to “siedzą i siedzą i nie można się nijak ich pozbyć, lub rozkazać, aby siedziały cicho” (to znowu Adaś Miauczyński)? Taki rodzaj urazy, że w ogóle mam uczucia jest<strong> charakterystyczny dla osób z zaburzeniem osobowości narcystycznej.</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Mogę się też bać uczuć, kiedy nie daje się z nimi zrobić nic, żeby były bezpieczne &#8211; kiedy chciałbym, żeby były mniejsze, albo żeby się dało je odłożyć i podnieść w dowolnym momencie. Taka <strong>kontrola nad uczuciami pojawia się w nerwicy natręctw, na którą cierpi Miauczyński.</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Zatem mamy gotowy przepis wypowiedziany słowami Adasia: jeśli chcesz przekroczyć granicę szaleństwa, to spróbuj kontrolować swoje uczucia lub pozbyć się ich, a wrócą do Ciebie spotęgowane po wielokroć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Inny aspekt psychiki obrazuje film “<a href="http://www.filmweb.pl/film/Dzikie+historie-2014-689545">Dzikie historie</a>” Pedro Almodovara. Opowiada krótkie historie, które łączy jedno: mordercze fantazje, które każdy z nas może mieć. Pojawiają się, kiedy uczucia przekraczają granice wytrzymałości. Ręka do góry, kto nigdy w życiu nie chciał zabić, bo czuł się skrzywdzony czyimś postępowaniem. Film pokazuje te fantazje w bardzo konkretnych działaniach bohaterów.</span></p>
<h2 style="text-align: left;"><span style="color: #333333;"><strong>Jaki to ma związek z szaleństwem?</strong></span></h2>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Jeśli mielibyśmy realizować każdą fantazję i wszystkie uczucia, nasz świat przypominałby chaos zderzających się cząsteczek w środku słońca. <strong>To, co nam pomaga nie zwariować to świadomość, że uczucia są w nas i to od nas zależy, czy zmienimy je w konkretne realne działania.</strong> <strong>To nie uczucia są złe, tylko niektóre czyny będące ich następstwem.</strong> </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">Nie warto bać się swoich uczuć. Myślenie o nich może pomóc wybrać nam zachowanie, które będzie zgodne z nami, a którego jednocześnie nie będziemy musieli żałować.</span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #333333;"><strong>Jeśli chcecie poczytać o tym, że można bać się lęku, zajrzyjcie do książki&nbsp;</strong></span><span style="color: #333333;"><a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/17336/oblicza-leku"><strong>Oblicza lęku&nbsp;</strong></a>Fritza Riemanna, Wyd. WAM, Kraków 2005.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img decoding="async" src="http://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2017/07/Edward-Buzun.jpg" alt="nerwica natręctw osobowość narcystyczna psychoterapia ursynów edward buzun" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisał <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/edward-buzun/">Edward Buzun</a></figcaption></figure>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/szalenstwo-w-tym-jest-metoda/">Szaleństwo &#8211; w tym jest metoda</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/szalenstwo-w-tym-jest-metoda/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieszczęśliwe związki &#8211; jaka jest ich tajemnica?</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/nieszczesliwe-zwiazki-jaka-jest-ich-tajemnica/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/nieszczesliwe-zwiazki-jaka-jest-ich-tajemnica/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nieświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[Psychoanaliza]]></category>
		<category><![CDATA[Psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia pary]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<category><![CDATA[cele terapii]]></category>
		<category><![CDATA[dobry związek]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Pniewska]]></category>
		<category><![CDATA[Miłość]]></category>
		<category><![CDATA[nieświadomy wybór]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[szczęśliwe związki]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/nieszczesliwe-zwiazki-jaka-jest-ich-tajemnica/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nieszczęśliwe związki &#8211; od dawna ludzie próbowali odpowiadać na pytanie, co stanowi o dobrym związku. Pewnie zdarzyło Wam się słyszeć (lub wypowiadać) komentarze typu: Oni mają naprawdę dobry związek, dobrali się jak w korcu maku! Czy: Jak oni ze sobą wytrzymują? On taki miły, a ona taka wredna. Dlaczego jedni z nas potrafią zbudować szczęśliwy &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/nieszczesliwe-zwiazki-jaka-jest-ich-tajemnica/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Nieszczęśliwe związki &#8211; jaka jest ich tajemnica?”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/nieszczesliwe-zwiazki-jaka-jest-ich-tajemnica/">Nieszczęśliwe związki &#8211; jaka jest ich tajemnica?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;"><strong>Nieszczęśliwe związki &#8211; od dawna ludzie próbowali odpowiadać na pytanie, co stanowi o dobrym związku</strong>. Pewnie zdarzyło Wam się słyszeć (lub wypowiadać) komentarze typu: </span><i><span style="font-weight: 400;">Oni mają naprawdę dobry związek, dobrali się jak w korcu maku! </span></i><span style="font-weight: 400;">Czy: </span><i><span style="font-weight: 400;">Jak oni ze sobą wytrzymują? On taki miły, a ona taka wredna.</span></i></span></p>
<p><span style="font-weight: 400; color: #333333;"><strong>Dlaczego jedni z nas potrafią zbudować szczęśliwy związek, a inni przez lata żyją jak przysłowiowy &#8222;pies z kotem&#8221;</strong>? Jak wygląda tworzenie związków z perspektywy psychoanalitycznej? Spróbuję opisać to w bardzo dużym skrócie.&nbsp;</span></p>
<h2><span style="color: #333333;"><b>Nieszczęśliwe związki a nasi rodzice</b></span></h2>
<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;"><strong>Zacznijmy od Henry&#8217;ego Dicks&#8217;a, jednego z pierwszych psychoanalityków pracujących z parami w Wielkiej Brytanii w latach 50-tych. Uznał on, że wchodząc w związek małżeński, identyfikujemy się z rodzicem tej samej płci</strong>. Według niego współmałżonka szukamy na bazie tego, jaki był rodzic przeciwnej płci. Szukamy w wybranej przez siebie osobie tych samych cech lub ich przeciwieństw. </span></span></p>
<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;"><strong>Aktualnie uznaje się, że dynamika ta jest bardziej skomplikowana i że</strong> <strong>na wybór partnera czy partnerki istotny wpływ mają oboje rodzice</strong>. Szukamy (lub chcemy uniknąć) kogoś, kto byłby połączeniem matki i ojca. </span></span></p>
<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;">Innymi słowy, </span><b>wchodzimy w związek ze świadomymi i nieświadomymi oczekiwaniami w stosunku do swojego partnera</b><span style="font-weight: 400;">. Mamy dostęp do świadomych oczekiwań. Możemy mieć jasno określone preferencje co do wyglądu, wykształcenia, światopoglądu, zainteresowań, planów na przyszłość etc. Nieświadome motywacje często przez długi czas mogą pozostawać w ukryciu. Nie zmienia to faktu, że <strong>w jakimś sensie</strong> </span><b>WIEMY,</b><span style="font-weight: 400;"><strong> jaki ma być nasz partner czy nasza partnerka.&nbsp;</strong></span></span></p>
<h2>Zakochanie</h2>
<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;">To &#8211; czyli nasze nieświadome motywacje, o których wspomiałam wyżej &#8211; &nbsp;właśnie może być źródłem naszych późniejszych kłopotów. </span><b>Natura procesu zakochania sprawia, że nie widzimy w partnerze cech, które do naszego wyobrażonego obrazu nie pasują</b><span style="font-weight: 400;">. Jeśli związek się rozwija, zaczynamy się lepiej poznawać. Wtedy okazuje się, że nasz partner/partnerka ma cechy, które nie mieściły się w naszych fantazjach.<strong> Możemy przeżywać zdziwienie, rozczarowanie, żal, a nawet poczucie oszukania przez drugą stronę.</strong> Tutaj otwiera się przestrzeń na przynajmniej dwa rozwiązania. Można przeżyć to rozczarowanie i zaakceptować wybraną przez siebie osobę lub nie zgodzić i na różne sposoby próbować zmienić osobę, by odpowiadała naszym oczekiwaniom.</span></span></p>
<h2>Związki a powrót do dzieciństwa</h2>
<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;">Inny psychoanalityk, <strong>Christopher Bollas uważał, że</strong> </span><b>w wyborze partnera kierowani jesteśmy pewnym nieświadomym pragnieniem. To pragnienie powrotu do relacji na wzór relacji z bardzo wczesnego dzieciństwa</b><span style="font-weight: 400;">. Jeśli mieliśmy wówczas wystarczająco dużo szczęścia, mieliśmy dobry kontakt z matką. Matka rozpoznawała nasze potrzeby i reagowała na nie.&nbsp; Widziała nasz płacz, rozumiała, że jesteśmy głodni i karmiła nas. Doświadczyliśmy wówczas czegoś w pewnym sensie magicznego: oto jest obok nas ktoś, kto potrafi zamienić głód w sytość! Mieliśmy mokro, a nasz opiekun/ka zmieniał/a nam pieluchę. Mogliśmy odkryć, że ktoś zamienia dyskomfort w komfort. Nie musieliśmy w tym celu ani uświadamiać sobie naszych potrzeb, ani ich werbalizować. Ponieważ wtedy to działało, bardzo często <strong>pragniemy powrotu tego doświadczenia w naszych dorosłych relacjach</strong>. Ile razy słyszymy:<em>&nbsp;&#8222;nie chcę mu/jej wszystkiego mówić, czy on/ona nie może się domyśleć&#8221;</em>? <strong>Zaspokojenia pragnień szukamy nie tylko w partnerze. Możemy myśleć, że wspólne działanie, jak np. zakup nowego domu, przeprowadzka do innego kraju czy kolejne dziecko sprawią, że wszystko potoczy się inaczej. Tym samym dyskomfort zmieni się w komfort</strong>. Oczekujemy powrotu dobrego samopoczucia jak we wczesnym dzieciństwie. Jest to niemożliwe w świecie dorosłych i to skazuje nas na na kolejne bolesne rozczarowanie i&#8230;nieszczęśliwe związki.</span></span></p>
<h2>Świadomy i nieświadomy wybór partnera/partnerki</h2>
<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;"><strong>Współcześni psychoanalitycy pracujący z parami, jak Mary Morgan czy Stanley Ruszczyński, zastanawiają się nad nieświadomą dynamiką odpowiedzialną za tworzenie się par oraz nad tym, jak wspólne pragnienia i lęki mogą przyczyniać się do rozwoju lub zatrzymania rozwoju pary</strong>. Każdy związek ma sobie jednocześnie potencjał do rozwoju, jak i zastoju czy powrotu do wcześniej określonych pozycji. To naturalne, że <strong>na świadomym poziomie pragniemy powrotu dobrych doświadczeń oraz chcemy uniknięcia tych złych</strong>. Często dzieje się w naszych związkach jednak dokładnie odwrotnie. Dlaczego? <strong>Ponieważ&nbsp;o tworzeniu pary decyduje w dużej mierze nasz </strong></span><b>nieświadomy dobór. </b>M<span style="font-weight: 400;">oże się on sprowadzać do szukania rozwiązań nie tyle dla nas dobrych, co znanych nam z przeszłości. Jeśli coś jest znane, to w pewnym sensie także jest bezpieczne. Sztandarowym przykładem takiego wyboru jest związanie się z osobą mającą problem z alkoholem czy przemocą. Często dzieje się tak, jeśli takie problemy były obecne w domu rodzinnym.</span></span></p>
<h2>Związki &#8211; co przyczynia się do wyboru partnera/partnerki?</h2>
<p><span style="color: #333333;"><b>Niezwykle istotna staje się odpowiedź na pytanie: <em>dlaczego ze wszystkich osób na świecie wybrałam/wybrałem właśnie jego/ją?</em></b><span style="font-weight: 400;">&nbsp;Jak to się dzieje, że cechy partnera, które początkowo wydawały nam się pociągające, po jakimś czasie zaczynają przeszkadzać? Nieszczęśliwe związki polegają na na tym, że w pewnym momencie cechy stają się tak trudne do zniesienia, że pojawia się myśl o rozstaniu.</span></span></p>
<p><span style="color: #333333;"><span style="font-weight: 400;">Dzieje się tak, ponieważ <strong>mamy w sobie część, której z różnych ważnych dla siebie powodów nie lubimy czy akceptujemy</strong>. Chcemy ją ukryć przed innymi i sobą. <strong>Znalezienie partnera, który będzie miał tę nielubianą cechę jest świetnym rozwiązaniem</strong>. Dlaczego? <strong>Pozwala nam</strong> mieć kontakt z wszystkimi częściami siebie, a jednocześnie <strong>dalej myśleć, że nie posiadamy części, której nie akceptujemy.</strong> Tutaj pojawiają się przynajmniej dwie możliwości: mogę cały czas zaprzeczać istnieniu jakiejś części siebie albo mogę skorzystać z bycia w związku i zobaczyć, że to jest moja część, zrozumieć ją i skorzystać z niej w swoim rozwoju.&nbsp;</span></span></p>
<p><span style="color: #333333;">Podczas pisania tego tekstu korzystałam&nbsp;z książki pod redakcją Davida i Jill Scharff <em><a href="https://www.amazon.com/Psychoanalytic-Couple-Therapy-Foundations-Psychoanalysis/dp/1782200126">Psychoanalytic Couple Therapy: Foundations of Theory and Practice</a>, </em>Karnac Books, 2014.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img loading="lazy" decoding="async" src="http://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2017/07/Karolina-Pniewska.jpg" alt="nieszczęśliwe związki psychoterapia ursynów karolina pniewska" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisała <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/karolina-pniewska/">Karolina Pniewska</a></figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/nieszczesliwe-zwiazki-jaka-jest-ich-tajemnica/">Nieszczęśliwe związki &#8211; jaka jest ich tajemnica?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/nieszczesliwe-zwiazki-jaka-jest-ich-tajemnica/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Złość i miłość – czy mogą iść w parze?</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/zlosc-i-milosc-czy-moga-isc-w-parze/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/zlosc-i-milosc-czy-moga-isc-w-parze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[Nieświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[Psychoterapia Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<category><![CDATA[ambiwalencja]]></category>
		<category><![CDATA[Miłość]]></category>
		<category><![CDATA[nieświadome korzyści]]></category>
		<category><![CDATA[nieświadomy proces]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[sprzeczne emocje]]></category>
		<category><![CDATA[superego]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Wieczorek]]></category>
		<category><![CDATA[Złość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/zlosc-i-milosc-czy-moga-isc-w-parze/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Złość nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka. W tym tekście opiszę Wam, jak może uzewnętrznić się złość i czego może dotyczyć. Czasem spotkamy osoby, które są przygnębione i wycofane z życia, choć nie straciły nikogo bliskiego. Patrząc stereotypowo, możemy pomyśleć &#8222;coś go / ją gryzie od środka, jest taki depresyjny / taka depresyjna&#8222;. &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/zlosc-i-milosc-czy-moga-isc-w-parze/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Złość i miłość – czy mogą iść w parze?”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/zlosc-i-milosc-czy-moga-isc-w-parze/">Złość i miłość – czy mogą iść w parze?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Złość nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka. W tym tekście opiszę Wam, jak może uzewnętrznić się złość i czego może dotyczyć.</p>
<p>Czasem spotkamy osoby, które są przygnębione i wycofane z życia, choć nie straciły nikogo bliskiego. Patrząc stereotypowo, możemy pomyśleć &#8222;<em>coś go / ją gryzie od środka, jest taki depresyjny / taka depresyjna</em>&#8222;.</p>
<h4>Ukryta złość, czyli przykład Pani Y</h4>
<p>Wyobraźmy sobie Panią Y. Zdawać by się mogło, że zewnętrznie Pani Y ma w miarę ustabilizowane życie. Pracę, dom, męża. Ale jest przygnębiona, zniechęcona, apatyczna, cierpi na bezsenność. Gdy pytamy ją samą, &#8222;<em>jak myślisz, co się dzieje?</em>&#8222;, nie uzyskujemy jasnej odpowiedzi. Pani Y nie wie, dlaczego tak się czuje. Nikogo nie straciła, nikt nie umarł, a ona jest taka przygnębiona.</p>
<p>Odpowiedź jest ukryta. To, co się dzieje z Panią Y, jest <strong>nieświadomym procesem</strong>. Słyszymy od Pani Y szereg skarg i wyrzutów wobec siebie. Jest okropna, nieczuła, opuszczająca, chłodna . To niekończąca się lista najgorszych epitetów pod własnym adresem. Nie trzeba chyba dodawać, że Pani Y myśląc o sobie w taki sposób, przeżywa poczucie winy i spodziewa się krytyki.</p>
<p><strong>Natura ludzka jest różna, mamy różne odsłony, doświadczamy różnych uczuć</strong>. Ale nie czujemy u Pani Y tej ambiwalencji, a głównie surowość wobec siebie. Co ciekawe, Pani Y siebie dewaluowała, zaś męża &#8222;wynosiła na piedestał&#8221;. Z czasem można by było odkryć, że wcale takim ideałem nie był. A zarzuty Pani Y wobec siebie były efektem jej złości wobec męża.</p>
<h3>Złość a superego</h3>
<p>Gdy ktoś nas zawiódł czy zranił, to naturalne uczucie to żal, złość na tą osobę. W depresji to się nie dzieje. <strong>Złość łączy się z instancją, którą każdy z nas ma. To &#8222;moralizujący&#8221;, nasze sumienie &#8211; w języku psychoanalizy nazwane</strong> <strong>superego</strong>. Pod wpływem złości, która się tak gromadzi, superego jest zasilane, staje się surowe i karzące. Zaczyna się srożyć przeciwko „ja”. To sprawia, że osoba czuje się wyjałowiona ze wszystkiego co dobre, pusta, nieatrakcyjna, tak jak Pani Y.</p>
<p>Wydaje się to trochę dziwne, że <strong>ktoś może się złościć na siebie, szkodzić sobie i jednocześnie przy tym&nbsp;trwać</strong>. &nbsp;<strong>Są tu ukryte</strong> <strong>nieświadome korzyści</strong>. Gdy czujemy złość, możemy mieć lęk, że ona zagraża miłosnym uczuciom. Pani Y wycofała złość do siebie, próbując chronić relacje i miłosny związek ze swoim mężem przed rozczarowaniem, zawodem. <strong>W ten sposób chroniła dobry obraz swego męża. Nie chciała stracić tego idealnego wyobrażenia</strong>. Pani Y poczuła ulgę też dlatego, że nagromadzona w niej złość znalazła ujście. Na poziomie nieświadomym utożsamiła się z mężem &#8211; karząc siebie, karała również jego. <strong>Przy tych nieświadomych korzyściach są też wyraźne szkody,</strong> bo Pani Y też cierpiała.</p>
<p><strong>Psychoterapia</strong> <strong>pomaga w uświadamianiu tego, co czujemy i dlaczego</strong>. Pomaga integrować i akceptować różne uczucia, różne strony siebie i innych. Dzięki temu świat staje się bardziej zrozumiały,&nbsp; a relacje zdrowsze.</p>
<p>Pisząc artykuł korzystałam z pracy S. Freuda z 1917 r. „Żałoba i melancholia”.</p>
<p>Przykład jest wymyślony, aby zobrazować problematykę.</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img loading="lazy" decoding="async" src="http://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2017/07/Sylwia-2-300x199.jpg" alt="Pomagam w pogłębianiu refleksji i ciekawości siebie. Większa świadomość siebie i zrozumienie przyczyn trudności emocjonalnych stwarza możliwości do zmian. Zapraszam na psychoterapię indywidualną Sylwia Wieczorek" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisała <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/sylwia-wieczorek/">Sylwia Wieczorek</a>.</figcaption></figure>
<p><a style="background-color: black; color: white; text-decoration: none; padding: 4px 6px; font-family: -apple-system, BlinkMacSystemFont, 'San Francisco', 'Helvetica Neue', Helvetica, Ubuntu, Roboto, Noto, 'Segoe UI', Arial, sans-serif; font-size: 12px; font-weight: bold; line-height: 1.2; display: inline-block; border-radius: 3px;" title="Download free do whatever you want high-resolution photos from Dayne Topkin" href="https://unsplash.com/@dtopkin1?utm_medium=referral&amp;utm_campaign=photographer-credit&amp;utm_content=creditBadge" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><span style="display: inline-block; padding: 2px 3px;">Dayne Topkin</span></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/zlosc-i-milosc-czy-moga-isc-w-parze/">Złość i miłość – czy mogą iść w parze?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/zlosc-i-milosc-czy-moga-isc-w-parze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Choroby psychosomatyczne &#8211; trauma zamknięta w ciele</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/choroby-psychosomatyczne-trauma-zamknieta-w-ciele/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/choroby-psychosomatyczne-trauma-zamknieta-w-ciele/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nieświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[psychosomatyka]]></category>
		<category><![CDATA[trauma]]></category>
		<category><![CDATA[ból psychiczny]]></category>
		<category><![CDATA[choroby psychosomatyczne]]></category>
		<category><![CDATA[ciało]]></category>
		<category><![CDATA[dysocjacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Szczygielska]]></category>
		<category><![CDATA[fałszywe Ja]]></category>
		<category><![CDATA[integracja]]></category>
		<category><![CDATA[objawy somatyczne]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie winy]]></category>
		<category><![CDATA[prawdziwe Ja]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc psychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[rozszczepienie]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/choroby-psychosomatyczne-trauma-zamknieta-w-ciele/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy choroby psychosomatyczne mają związek z przeżyciami? Czasem, kiedy poznajemy historie trudnych dziecięcych doświadczeń, zastanawiamy się, jak to możliwe, że dziecko przetrwało fizycznie i psychicznie sytuacje, o których trudno jest nawet słuchać. Często na życie osoby szukającej pomocy u psychoterapeuty składa się wiele lat przemocy, opuszczenia czy różnego rodzaju fizycznych i emocjonalnych nadużyć. Jak to &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/choroby-psychosomatyczne-trauma-zamknieta-w-ciele/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Choroby psychosomatyczne &#8211; trauma zamknięta w ciele”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/choroby-psychosomatyczne-trauma-zamknieta-w-ciele/">Choroby psychosomatyczne &#8211; trauma zamknięta w ciele</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy choroby psychosomatyczne mają związek z przeżyciami?</h3>
<p>Czasem, kiedy poznajemy historie trudnych dziecięcych doświadczeń, zastanawiamy się, jak to możliwe, że dziecko przetrwało fizycznie i psychicznie sytuacje, o których trudno jest nawet słuchać. Często na życie osoby szukającej pomocy u psychoterapeuty składa się wiele lat przemocy, opuszczenia czy różnego rodzaju fizycznych i emocjonalnych nadużyć. Jak to możliwe, że osoba, która tyle przeszła radzi sobie w życiu, zakłada rodzinę, funkcjonuje &#8222;normalnie&#8221;? W tym krótkim tekście chciałabym skupić się na obronach, które pozwalają dziecku przetrwać traumatyczne sytuacje. Niektóre z tych obron &nbsp;o chronicznym charakterze przynoszą w konsekwencji chorobę &#8211; ból ciała. Choroby psychosomatyczne są właśnie zapisaną w ciele informacją o bólu psychicznym.</p>
<h3>Co pamięta nasze ciało?</h3>
<p>Judith Herman w książce &#8222;Przemoc &#8211; uraz psychiczny i powrót do równowagi&#8221; opisuje, jak patologiczne środowisko w dzieciństwie prowadzi do powstania anomalnych stanów świadomości. W stanach tych nie istnieją zwykłe relacje między ciałem a umysłem. Powodują one objawy somatyczne i psychiczne, które są zaszyfrowaną informacją o wspomnieniach. Ciało, które boli, ulega urazom, choruje, sztywnieje lub automatycznie się cofa, kiedy ktoś się zbliża, które nie doświadcza przyjemności, lecz raczej stałego napięcia. Ciało pamięta nadużycie, a jego reakcje stanowią drogę do niechcianych wspomnień.</p>
<h3>Jak dziecko adaptuje się do patologicznej sytuacji?</h3>
<p>Dziecko, które wychowuje się w patologicznym środowisku musi znaleźć sposób, aby się zaadaptować do nienormalnej sytuacji. Ta adaptacja służy nie tylko fizycznemu czy psychicznemu przetrwaniu, lecz także ocaleniu pierwotnego przywiązania do rodziców w obliczu codziennych dowodów ich złej woli, bezradności lub obojętności. <strong><em>Dziecko nie może wpłynąć na rzeczywistość, więc zmienia ją w swoim umyśle.</em></strong>Broni się wierząc, że nadużycie nie miało miejsca: zaprzecza wydarzeniom, minimalizuje ich znaczenie lub używa mechanizmu dysocjacji &#8211; <strong><em>odrywa się od swoich przeżyć, aby nie czuć</em></strong>. Może wtedy mieć poczucie bycia poza swoim ciałem, psychicznie stając się obserwatorem wydarzeń, w których uczestniczy. Dysocjując się od ciała może nawet nie czuć fizycznego bólu. Mogą wtedy pojawić się choroby psychosomatyczne.</p>
<h3>Dlaczego dziecko czuje się winne przemocy?</h3>
<p>Kiedy dziecku nie udaje się uniknąć konfrontacji z faktem nadużycia, musi stworzyć sobie taki system wartości, który usprawiedliwi to, co się rzeczywiście wydarzyło lub wydarza. Często znajduje wyjaśnienie, że przyczyną nadużycia jest&nbsp;<strong><em>tkwiące w nim zło</em></strong>. Umieszczenie winy w sobie pozwala znaleźć sens tego, co się przytrafiło i jednocześnie ocalić pierwotne przywiązanie do rodziców. Często poczucie winy wynika też z faktu, że dziecko słyszy wprost od przemocowych rodziców/opieków, że to ono jest winne przemocy i że na nią zasłużyło. W przypadku nadużycia seksualnego doświadczenie przez dziecko przyjemności seksualnej czy przychylność sprawcy wobec niego również w przekonaniu dziecka świadczą o jego własnej podłości.</p>
<h3>Jak powstaje „fałszywe Ja”?</h3>
<p>Przekonanie o byciu złym jest kompensowane przez wysiłki dziecka, aby być grzecznym, spełniającym oczekiwania, zdobywającym dobre stopnie czy społecznie dostosowanym. <strong><em>Dziecko nie jest w stanie wypracować spójnego obrazu siebie, wyposażonego w umiarkowane zalety i dające się tolerować wady. &nbsp;</em></strong>&nbsp;Jest to jednym z ważnych celów rozwojowych. Swoją skrajnie negatywną tożsamość maskuje przystosowanym społecznie &#8222;fałszywym Ja&#8221;. Staje się dzieckiem, które nie sprawia problemów, odpowiedzialnym, pomocnym, najlepszym uczniem. Jego autowizerunek staje się&nbsp; sztywny i jednocześnie rozszczepiony: na część silną, radzącą sobie (&#8222;fałszywe Ja&#8221;) i słabą, bezradną, opuszczoną (&#8222;prawdziwe Ja&#8221;, na które nie ma miejsca). W takich warunkach <strong><em>dziecko w swoim rozwoju nie jest w stanie zintegrować swojej tożsamości.</em></strong>&nbsp;Jego osobowość jest pofragmentowana i nie pozwala na rozwój normalnego poczucia niezależności w związkach z innymi. Dlatego też tak trudno jest mu w dorosłości odseparować się fizycznie lub/i emocjonalnie od rodziny pochodzenia. Trudno mu stworzyć dojrzały związek, mieć satysfakcjonujące życie. <strong><em>Często &#8211; pomimo potencjalnych możliwości, dorosła osoba nie może wyjść z emocjonalnej pułapki, w której wyrosła.</em></strong></p>
<h3>Choroby psychosomatyczne – czym są i o czym nam mówią objawy z ciała?</h3>
<p><strong><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </em></strong>Objawy psychosomatyczne to między innymi: bóle, brak poczucia ciała, tężyczka, migreny, osłabiona odporność, powtarzające się urazy ciała i wiele innych. &nbsp;Są one wynikiem pierwotnego <strong><em>obronnego rozszczepienia pomiędzy ciałem a umysłem, w wyniku doświadczenia trudnego do zniesienia traumatycznego stanu</em></strong>. Joyce McDougall podejmuje ten temat w książce<a href="https://www.academia.edu/15269703/J._McDougall_Teatry_ciała._Psychoanalityczne_podejście_do_chorób_psychosomatycznych_Warszawa_2014_Recenzja"> &#8222;Teatry ciała&#8221;</a>. &nbsp;Mc Dougall pisze, że&nbsp;poprzez cofnięcie się do psychosomatycznego sposobu reagowania na konflikt i ból psychiczny dziecko lub osoba dorosła może bronić się przed cierpieniem psychicznym. Nieświadomie usuwa ze swojej świadomości pewne spostrzeżenia, myśli, emocje czy fantazje. Ich miejsce zajmują reprezentacje konkretne, czyli <strong><em>odczucia z ciała, które są zaszyfrowaną informacją o doświadczeniu psychicznym</em></strong>. Ponieważ ciało, tak jak umysł, podlega przymusowi powtarzania (reakcja somatyczna przypomina o doświadczonej i wypartej traumie), proces terapii daje szansę odszyfrowania tego, co niedostępne i niewysłowione. <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/psychoterapia/">Psychoterapia</a> pozwala powoli <strong><em>nadawać znaczenie objawom somatycznym.</em></strong>&nbsp;Poszerza przestrzeń psychiczną wokół konkretnego cielesnego cierpienia, rozwija umysłowy obrazu ciała, w którym jest miejsce na płynące z niego sygnały. Stopniowo &nbsp;umożliwia łączenie doświadczeń konkretnych-cielesnych i symbolicznych-psychicznych.</p>
<h3>Jak zrozumieć swoje ciało?</h3>
<p>Poprzez choroby psychosomatyczne nasze ciało do nas mówi. Jeżeli uda się nam ten język odszyfrować, uwolnimy je od bólu, który znajdzie wyraz w świadomych przeżyciach, również bolesnych, lecz dających się przepracować w procesie terapii. <strong><em>Mechanizm rozdzielenia odczuć cielesnych i psychicznych jest sposobem na obronę przed emocjonalnym cierpieniem. </em></strong>Ich integracja jest związana z przeżyciem cierpienia emocjonalnego. Większe możliwości osoby dorosłej i obecność psychoterapeuty sprawiają jednak, że cierpienie to &#8211; w przeciwieństwie do sytuacji z dziecięcych lat życia &#8211; jest możliwe do doświadczenia i przeżycia. Dzięki temu staje się możliwe ukojenie cielesnego i emocjonalnego bólu &#8211; zmniejszenie wpływu wcześniejszych traumatycznych doświadczeń na obecne życie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img loading="lazy" decoding="async" src="http://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2016/02/Ewa-Szczygielska-1.jpg" alt="choroby psychosomatyczne psychoterapia ursynów ewa szczygielska" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisała <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/ewa-szczygielska/">Ewa Szczygielska</a></figcaption></figure>
<p><i>W poszukiwaniu ram pojęciowych do opisu objawów psychosomatycznych odniosłam się do książek &#8222;Przemoc &#8211; uraz psychiczny i powrót do równowagi&#8221; Judith Herman, &#8222;Teatry Ciała&#8221; Joyce oraz do artykułu &#8222;Budując mosty między ciałem a umysłem&#8221; Barbary Shapiro. </i><br />
<i>Zdjęcie: autorki Larm Rmah, źródło: Unplash</i></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/choroby-psychosomatyczne-trauma-zamknieta-w-ciele/">Choroby psychosomatyczne &#8211; trauma zamknięta w ciele</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/choroby-psychosomatyczne-trauma-zamknieta-w-ciele/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
