<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa zazdrość - Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</title>
	<atom:link href="https://psychoterapiaursynow.pl/tag/zazdrosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://psychoterapiaursynow.pl/tag/zazdrosc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Jul 2020 10:48:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2025/10/cropped-Logo_Perspektywy_square-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa zazdrość - Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</title>
	<link>https://psychoterapiaursynow.pl/tag/zazdrosc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zawiść &#8211; czym jest i jak sobie z nią radzić?</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/zawisc-czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-radzic/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/zawisc-czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-radzic/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[zawiść]]></category>
		<category><![CDATA[Hanna Lisowska]]></category>
		<category><![CDATA[potencjał]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[zazdrość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/zawisc-czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-radzic/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zawiść &#8211; mimo, że nieprzyjemna &#8211; jest naturalnym ludzkim uczuciem, które przeżywa każdy z nas. Jeśli myślicie, że Was to nie dotyczy, pomyślcie o sytuacji, gdy sąsiad kupił sobie nowy samochód. Czy podniosło Wam to ciśnienie? Albo gdy koleżanka z pracy dostała awans, o którym Wy też marzycie, ale nie macie na to perspektyw? Przypuszczam, &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/zawisc-czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-radzic/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Zawiść &#8211; czym jest i jak sobie z nią radzić?”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/zawisc-czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-radzic/">Zawiść &#8211; czym jest i jak sobie z nią radzić?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zawiść &#8211; mimo, że nieprzyjemna &#8211; jest naturalnym ludzkim uczuciem, które przeżywa każdy z nas. Jeśli myślicie, że Was to nie dotyczy, pomyślcie o sytuacji, gdy sąsiad kupił sobie nowy samochód. Czy podniosło Wam to ciśnienie? Albo gdy koleżanka z pracy dostała awans, o którym Wy też marzycie, ale nie macie na to perspektyw? Przypuszczam, że znacie to <strong>uczucie nieprzyjemnego ukłucia, gdy zdajemy sobie sprawę, że</strong> <b>ktoś posiada skarb, który i nam się śni</b>. Niekiedy temu uczuciu towarzyszy pewna doza złorzeczących myśli w kierunku owego szczęściarza&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnio, w poczytnej serii książek dla dzieci znalazłam fragment tekstu, który mnie najpierw lekko zszokował. Kilkuletnia bohaterka, po upadku z roweru „troszeczkę się cieszyła, że również jej koleżance przydarzył się rowerowy upadek”. Najpierw się zdziwiłam, ale później pomyślałam, że<strong> zawiść&nbsp;jest naturalnym ludzkim uczuciem &#8211; niezależnie od płci czy wieku. </strong>Dobrze pokazuje to przykład dziewczynki z książki i dorosłego autora, spod którego pióra wyszedł ten tekst.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie zmienia to faktu, że <strong>zawiść to</strong> <b>wstydliwe uczucie</b>, czego i dowodem jest też i mój opisany powyżej szok („Ale jak to? Ten autor pisze o tym tak bez ogródek? Czego on uczy dzieci?”). Tak naprawdę nie musi nikogo uczyć, bo każdy z nas ma w sobie takie uczucia. &nbsp;Czego się więc wstydzić? <b>Zawiść, a raczej jej świadomość, jest bardzo krępująca</b>. Musimy przyznać się przed sobą, że nienawidzimy kogoś za to, co ma i znieść upokorzenie, że my tego nie mamy. A nie lubimy myśleć o sobie, że moglibyśmy komuś źle życzyć &#8211; to kłóci się z naszym własnym obrazem jako ludzi dobrych. Jeszcze trudniej jest odczuć, że nie mamy czegoś, na czym tak bardzo nam zależy… To tylko niektóre <b>powody, dla których często nie zdajemy sobie sprawy z uczucia zawiści.</b></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wszyscy od czasu do czasu przeżywamy zawiść</strong> &#8211; <strong>różnimy się tylko ilością takich uczuć oraz ich świadomością</strong>. Gdy podejrzewamy, że nasze uczucia do kogoś są podszyte zawiścią, możemy coś z tym zrobić. Natomiast gdy tkwimy w błogiej nieświadomości, wtedy zaczyna się dziać&#8230;. Scenariuszy jest kilka.&nbsp; Najprostszy to:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">zabiorę ci, i ja będę miał, a Ty nie &#8211;&nbsp;znamy to dobrze z obserwacji małych dzieci, które nie przebierają w środkach ani czynach, by wyrwać drugiemu dziecku np. upragnioną zabawkę</li>
<li style="text-align: justify;">zabiorę Ci i żadne z nas nie będzie miało, cierp tak jak ja! &#8211; ta wersja&nbsp;jest bardzo podobna do pierwszej, tylko w wykonaniu dorosłych. Dorośli raczej sobie nie wyrywają, ale tak dewaluują znienawidzonego szczęśliwca, że on i jego skarb stają się „godni pożałowania”. To działanie to odpowiednik podrapań i ugryzień, którymi dziecięcy wojownik o zabawkę raczył swojego kolegę. W dorosłej wersji wygląda to tak: „<em>Ciekawe skąd sąsiad miał pieniądze na ten samochód?</em>” &#8211; tu produkujemy serię nieprzychylnych wyobrażeń i w ten sposób szybko zamieniamy go ze&nbsp; szczęśliwego posiadacza nowego samochodu w zwykłego &#8222;krętacza&#8221;!</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><b>Zawiść jest niszcząca i dla osoby, do której ją odnosimy </b>(kto by chciał być nazywany krętaczem?),&nbsp;<b>i dla nas samych</b>. Dlaczego? <b>Gdy wkracza zawiść, nieświadomie idealizujemy daną osobę, a siebie dewaluujemy</b>. Wyobraźmy to sobie na przykładzie gry w karty. Powiedzmy, że mamy na stole 4 karty do gry. Karta nr 1 to nasze zalety, karta nr 2 to nasze wady, karta nr 3 to zalety osoby, której zawiścimy, a karta nr 4 to jej wady. W sposób nieświadomy dokonujemy takiego przetasowania, w którym nam przypadają w udziale dwie karty z wadami, a drugiej osobie dwie karty z zaletami! Tym okropnym rozdaniem<b> pozbawiamy się większości naszych mocnych stron!</b> Jesteśmy wtedy pod wpływem iluzji, w której nie możemy ani adekwatnie widzieć siebie, ani tej drugiej osoby. Nieźle to sobie ukartowaliśmy! Szkoda tylko, że nic o tym nie wiemy! Efekt jest natomiast łatwy do przewidzenia<b>. Skoro ten ktoś ma wszystko, a my nic, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko tej osoby nienawidzić </b>(„<em>Przecież mówiłem, że to krętacz!</em>”).</p>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie <b>zdrowiej jest zazdrościć</b>. Ale <b>jak odróżnić zazdrość od zawiści</b>? <b>Zazdrość rozwojowo wygląda tak</b>: małe dziecko cieszy się pełnią zaangażowania matki. W pewnym momencie orientuje się, że matka nie tylko zajmuje się nim, ale również (“<em>o zgrozo!</em>”) starszym rodzeństwem oraz ojcem, z którym lubi spędzać czas. Po fali zazdrości o matkę i nienawiści w kierunku rywali, dziecko odkrywa, że ojciec &#8211; oprócz bycia okropnym typem, który zabiera nam matkę &#8211; jest również czułym opiekunem, z którym miło jest być. A rodzeństwo to ktoś, z kim można się w sumie całkiem nieźle bawić!</p>
<p style="text-align: justify;"><b>W zawiści atakujemy osobę. W zazdrości nie atakujemy osoby, o którą jesteśmy zazdrośni. Co więcej &#8211; odkrywamy nasze własne możliwości, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia,&nbsp;</b>np. zdolność do wchodzenia w nowe (poza matką) relacje z innymi ludźmi!</p>
<h2>Zawiść &#8211; jak sobie z nią radzić?</h2>
<p style="text-align: justify;">Wyobraźmy sobie teraz związek, w którym jeden z partnerów zarabia dużo więcej niż drugi. <b>Ten, który zarabia mniej, może wybrać nienawidzenie lepiej zarabiającego partnera. </b>Przejawem tego będzie chociażby rozliczanie go z tego, na co wydał pieniądze (&#8222;<em>na pewno na kolejne drogie perfumy dla siebie!</em>&#8222;), żądanie, by dzielił się z nami wszystkimi swoimi zarobkami czy&nbsp; wpędzanie go w poczucie winy.</p>
<p style="text-align: justify;"><b>Zarabiający mniej może też wybrać inną drogę</b>, np. zacząć myśleć: &#8222;<em>czy na pewno zarabiam za mało? co mogę zrobić, by zarabiać więcej, skoro chcę mieć więcej pieniędzy? czy w pracy wykorzystuję dobrze swój potencjał i swoje talenty, by mi w tym pomogły? Jak mogę uruchomić własne możliwości, by lepiej na mnie pracowały?&#8221;</em> <b>Próba odkopania własnego skarbca opłaci nam się dużo bardziej niż czyhanie na cudze bogactwo.</b></p>
<p style="text-align: justify;"><b>A co zrobić, jeśli nie da się niczego z siebie wykrzesać</b>? Gdy np. ktoś marzy o tym, by efektownie tańczyć, a ma do tańca &#8222;dwie lewe nogi&#8221;? Ważne jest, by zadać sobie pytanie, czemu tak zależy nam na tym efektownym tańcu? Czemu nie możemy tańczyć po prostu, tak jak umiemy, czerpiąc przyjemność z muzyki i z ruchu? Albo czemu chcemy tańczyć w ogóle? Czy to lubimy? A co z innymi naszymi talentami? Czy je odkryliśmy? Czy umiemy docenić, że jesteśmy dobrzy w czym innym?</p>
<p style="text-align: justify;">Czas na nowe rozdanie &#8211; takie, w którym każdy będzie grał własnymi kartami.</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><b>Szukajmy własnej mocy</b>, badajmy jej ilość i rodzaj.</li>
<li style="text-align: justify;">Korzystajmy z tego, co mamy w sobie fajnego,</li>
<li style="text-align: justify;"><b>Inspirujmy się również sukcesem tych, do których wcześniej odczuwaliśmy zawiść.</b></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Przy pisaniu tego tekstu korzystałam z książki Nevilla Symingtona „<a href="https://books.google.pl/books/about/Becoming_a_Person_Through_Psychoanalysis.html?id=auNWtKsCEEIC&amp;redir_esc=y">Becoming a person through psychoanalysis</a>” (Karnac Books, 2007, Londyn), a dokładniej z rozdziału XIX „Envy: a psychological analysis” oraz z książki Melani Klein “Zawiść i wdzięczność” (GWP, 2007, Gdańsk), rozdz. X “Zawiść i wdzięczność”.</p>
<p>Zdjęcie autorstwa&nbsp;<a href="https://unsplash.com/photos/5otlbgWJlLs?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Andre Hunter</a>&nbsp;on&nbsp;<a href="https://unsplash.com/search/photos/anger?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2017/07/Hanna-Lisowska.jpg&quot;" alt="zawiść jak sobie radzić psychoterapia ursynów Hanna Lisowska" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisała <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/hanna-lisowska/">Hanna Lisowska</a></figcaption></figure>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/zawisc-czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-radzic/">Zawiść &#8211; czym jest i jak sobie z nią radzić?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/zawisc-czym-jest-i-jak-sobie-z-nia-radzic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Świąteczne emocje pod lupą</title>
		<link>https://psychoterapiaursynow.pl/swiateczne-emocje-pod-lupa/</link>
					<comments>https://psychoterapiaursynow.pl/swiateczne-emocje-pod-lupa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[fixmypage]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 11:37:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[Psychoterapia Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[żałoba>strata]]></category>
		<category><![CDATA[Hanna Lisowska]]></category>
		<category><![CDATA[świąteczne emocje]]></category>
		<category><![CDATA[zazdrość]]></category>
		<category><![CDATA[Złość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://psychoterapiaursynow.pl/swiateczne-emocje-pod-lupa/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Świąteczne emocje &#8211; dlaczego o nich mówimy?&#160;Święta nazwałabym czasem &#8222;podwójnie emocjonalnym&#8221;. Z jednej strony niosą ze sobą poruszenie i pewną magię. Wyjątkową atmosferę wzmagają świąteczne reklamy i nasze marzenia o tym, jaki to może być czas. Z drugiej strony święta prowokują wiele przeżyć, przed którymi w codziennym życiu intensywnie uciekamy. Na co dzień rzucamy się &#8230; <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/swiateczne-emocje-pod-lupa/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Świąteczne emocje pod lupą”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/swiateczne-emocje-pod-lupa/">Świąteczne emocje pod lupą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;">Świąteczne em</span><span style="color: #000000;">ocje &#8211; dlaczego o nich mówimy?<strong>&nbsp;</strong></span>Święta nazwałabym czasem &#8222;podwójnie emocjonalnym&#8221;<strong>. Z jednej strony niosą ze sobą poruszenie i pewną magię</strong>. Wyjątkową atmosferę wzmagają świąteczne reklamy i nasze marzenia o tym, jaki to może być czas. <strong>Z drugiej strony święta prowokują wiele przeżyć, przed którymi w codziennym życiu intensywnie uciekamy.</strong></p>
<p>Na co dzień rzucamy się w wir pracy lub obowiązków po to, by nie musieć myśleć o sobie ani przykrych uczuciach. W święta ten mechanizm obronny jest znacznie utrudniony. Nic dziwnego, że <strong>okres przedświąteczny jest terminem, w którym wiele osób zgłasza się na swoją pierwszą konsultację do terapeuty lub podejmuje decyzję o podjęciu psychoterapii.</strong></p>
<h2><span style="color: #000000;"><strong>Trudne świąteczne emocje &#8211; skąd się biorą?&nbsp;</strong></span></h2>
<p>Święta to czas zatrzymania. Gdy już zatrzymamy się w przedświątecznym pędzie, gdy już nigdzie nie trzeba się spieszyć, wtedy dochodzą do nas przeróżne uczucia &#8211; również i te nieprzyjemne.</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ci, którzy odeszli</strong></span></p>
<p>Właśnie w święta najbardziej odczuwamy brak osób, których już z nami nie ma z różnych powodów. Jest to często bardzo bolesna i bezlitosna konfrontacja z rzeczywistością. Gdy umiera ktoś bliski, możemy, nie godząc się na utratę, uciec się do zaprzeczenia. Wymazujemy ten fakt i uczucia ze świadomości. Próbujemy nie myśleć o tej stracie albo fantazjować, że bliski wyjechał gdzieś daleko. W święta trudno podtrzymać tę iluzję. Gdy ukochana osoba nie zasiada z nami przy wigilijnym stole, wtedy naprawdę czujemy jej brak&#8230;</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Świeżo po rozstaniu</strong></span></p>
<p>Gdy związek, w którym byliśmy, rozpadł się, w święta możemy czuć ponowny zalew różnych emocji związanych z rozstaniem. Obudzą się w nas, gdy zjawimy się na wigilijnej kolacji &#8222;w innym składzie&#8221; niż zwykle. Odnajdziemy te emocje we wzroku świętujących z nami bliskich, dla których ta zmiana też będzie odczuwalna.<br />
Gdy mamy dzieci, często dochodzą dylematy, z którym z nas, jako partnerów, dzieci mają spędzić święta. Gdy są z nami, możemy czuć ich rozdarcie, gdy ich nie ma, zmiana robi się niezaprzeczalna. Nawet jeśli do rozstania doszło z naszej inicjatywy, czas świąteczny konfrontuje z tą zmianą. Ta zmiana to konieczność odżałowania utraty marzeń, jakie kiedyś mieliśmy o związku. Musimy uporać się z tym, że sprawy nie poszły dobrze. Stajemy przed koniecznością przedefiniowania tego, kim teraz jesteśmy i dokąd zmierzamy.</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Życzenia dające do myślenia</strong></span></p>
<p>Życzenia, które składają nam bliscy, sprzyjają refleksji nad tym, w jakim miejscu w życiu teraz jesteśmy, a w jakim chcielibyśmy być.<br />
Nasze życzenia składane innym prowokują do podsumowań, kim dla nas jest ta osoba i jak czujemy się w jej towarzystwie. Niekiedy łapiemy się na tym, (albo i nie!) i w porę gryziemy w język, by życzenia dla innych nie były życzeniową wersją tego, jak chcemy by ci inni zmienili się dla nas.</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Blisko czy daleko?</strong></span></p>
<p>W święta możemy też dobrze poczuć, czy mamy o czym ze sobą nawzajem rozmawiać przy stole. Jak dużo mówimy innym o sobie, jak blisko dopuszczamy ich do siebie? Czy rozmawiamy tylko o tym, co się wydarzyło, najlepiej w polityce, a nie w naszym życiu, czy jednak jesteśmy w stanie zdobyć się na odwagę i mówić o tym, jak się czujemy?</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Trudno uciec od porównań</strong></span></p>
<p>Czas świąt to również czas konfrontacji z trudnymi uczuciami rywalizacyjnymi. Często porównujemy się z rodzeństwem, kuzynostwem, sprawdzamy, gdzie my, a gdzie oni są w życiu, jak plasujemy się na ich tle. Rodzina może dodatkowo wzniecać taką rywalizację.</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Powrót starych zachowań</strong></span></p>
<p>Na święta przyjeżdżamy do rodziny jako dorośli ludzie. Co ciekawe &#8211; przez to, że spotykamy się wtedy z rodzicami czy innymi ważnymi osobami z naszej przeszłości, nagle reflektujemy się, że reagujemy z pozycji dziecka czy nastolatka, którym kiedyś byliśmy. Ożywają w nas nasze dziecięce stany sprzed lat. Niekiedy przyczyniają się do nich reakcje rodziców, którzy niespodziewanie traktują nas tak, jakbyśmy nigdy nie wyprowadzili się z domu.</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Żale z przeszłości</strong></span></p>
<p>W święta możemy nie spotykać się &#8211; z własnego wyboru &#8211; z bliską nam rodziną, np. z rodzicami, z którymi kontakty są dla nas zbyt bolesne. Mimo, że czujemy się na tyle dorośli, by wybrać z kim chcemy spędzić święta, żale z przeszłości mogą ponownie dojść do głosu.</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Dziecięca radość</strong></span></p>
<p>Niektórzy z nas cieszą się na święta. Odżywają w nich wtedy dobre wspomnienia z czasu, kiedy sami byli dziećmi. Jako dorośli próbują podtrzymać różne tradycje, które kultywowano w ich rodzinnym domu po to, by odtworzyć w sobie ten radosny stan sprzed lat.</p>
<p><strong>Święta to czas niejednoznaczny.</strong> <strong>Świąteczne emocje to wewnętrzne radości i trudy, a także ambiwalencja. </strong></p>
<p>Życzymy &#8211; Wam i sobie &#8211; abyśmy jako dorośli zatroszczyli się w tym czasie dobrze o samych siebie. Wtedy świąteczne emocje mają szanse się ustabilizować, a nasze &#8222;wewnętrzne dzieci&#8221; będą czuć więcej radości i przyjemności w tym świątecznym okresie. Wszystkiego dobrego!</p>
<p>&nbsp;</p>
<figure style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/zespol/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img decoding="async" src="https://psychoterapiaursynow.pl/wp-content/uploads/2017/07/Hanna-Lisowska.jpg&quot;" alt="świąteczne emocje psychoterapia ursynów Hanna Lisowska" width="300" height="199"></a><figcaption class="wp-caption-text">Napisała <a href="http://psychoterapiaursynow.pl/pl_PL/tag/hanna-lisowska/">Hanna Lisowska</a></figcaption></figure>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiaursynow.pl/swiateczne-emocje-pod-lupa/">Świąteczne emocje pod lupą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiaursynow.pl">Psychoterapia Ursynów. Psychoterapia indywidualna. Psychoterapia par</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiaursynow.pl/swiateczne-emocje-pod-lupa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
